Zespół Szkół w Besku
Pierwsza szkoła w Besku powstała po roku 1594. Z dokumentu spisanego w Krakowie z 1594 roku wynika, że miała się ona znajdować w pobliżu kościoła, na lewym brzegu Wisłoka. Najprawdopodobniej był to budynek drewniany, składający się z dwóch pomieszczeń oddzielonych od siebie sienią, z jednej strony znajdowała się obszerna sala lekcyjna, a z drugiej mieszkanie organisty. Takie informacje na temat wyglądu zawarte są w „Kronice Szkoły w Besku”, nie ma w niej jednak wzmianki o przebiegu pracy w szkole. Możemy jedynie przypuszczać, że ze względu na warunki tamtych czasów nauczycielem był organista, który uczył dzieci podstaw pisania, czytania, liczenia, a także pieśni kościelnych, katechizmu, służenia do mszy. Pomocnikiem organisty był często duchowny, który uczył prawd wiary. Ponieważ dzieci pracowały w gospodarstwie nauka odbywała się tylko porą zimową. W tamtych czasach świadomość o potrzebie kształcenia nie była wielka, nie było przymusu uczęszczania do szkoły, dlatego liczba uczniów także nie była duża. Wpływ na to miało także to, że nauka była płatna i nie każdą rodzinę było stać na kształcenie dzieci.
Z biegiem czasu szkołę przeniesiono w miejsce, gdzie obecnie znajduje się drewniany budynek SS Felicjanek. W miejscu tym zaczęła ona działać od 1857 lecz, tylko do 1862 roku, ponieważ w roku tym została przeniesiona i zbudowana przez mieszkańców Beska, dziedzica i ówczesnego proboszcza Ludwika Flajszmana, na placu nabytym od Petroneli Jarzynowskiej za dawne miejsce z dopłatą 60 ryńskich, które zapłacił proboszcz Flajszman. Wyasygnował on także na budowę szkoły 100 ryńskich, natomiast materiał budowlany ofiarował dwór, a resztę wydatków w gotówce i robociźnie poniosła gmina Besko i Mymoń.
Oprócz szkoły polskiej w Besku istniała od szeregu lat przy cerkwi szkoła parafialna nazywana „ruską”. 17 sierpnia 1871 roku na wezwanie Rady Powiatowej zebrali się delegaci Beska i Mymonia w celu podjęcia decyzji dotyczącej połączenia szkoły „ruskiej” i polskiej. Chęć połączenia tych dwóch szkół wyrazili rodzice dzieci uczęszczających do „ruskiej” szkoły. Po naradach uchwalono,że dzieci klas drugich i trzecich będą uczęszczały do szkoły znajdującej się przy kościele, gdzie uczył starszy nauczyciel, zaś dzieci klasy pierwszej do szkoły obok cerkwi, gdzie będzie uczył nauczyciel młodszy. Zdecydowano także,by pierwszy nauczyciel otrzymywał za pracę 200 ryńskich, jego pomocnik 120 ryńskich, płatnych w ratach miesięcznych, jako też 7.5 sągów drzewa na opał. Postanowiono także, że język ruski będzie przedmiotem obowiązkowym, a język polski językiem wykładowym.
W 1893 roku w Besku podzielono klasy na żeńskie i męskie, zdecydowała o tym Rada Szkolna Krajowa.
O zaopatrzenie szkół w sprzęt i pomoce naukowe dbali duchowni parafii obu obrządków, Zwierzchność Gminna i Namiestnictwo, a także właściciele dworu. Z upływem czasu liczba uczniów była coraz większa, mimo to warunki pracy w szkole były dobre, nie było też istotnych różnic czy zadrażnień na tle wyznaniowym.
Pod koniec XIX wieku postanowiono wybudować nowy, murowany budynek szkolny w celu poprawy dotychczasowych warunków pracy w szkole . Aby uzyskać fundusze na realizację tego pomysłu sprzedano las w Szachtach koło Jaślisk, a za uzyskaną nadwyżkę ze sprzedaży postanowiono zakupić las w Głębokiem od właściciela Gniewosza. Dzięki tej wspólnej transakcji ludność z uzyskanej nadwyżki mogła rozpocząć budowę nowej szkoły. Nad przebiegiem prac związanych z budową czuwał ówczesny wójt Bartłomiej Fidler – zasłużony społecznik i późniejszy poseł na Sejm Galicyjski. W końcu w 1912 roku po paroletnich trudach i wysiłkach związanych z budową mieszkańcy wsi mogli z niekłamaną dumą chwalić się jednym z większych obiektów w okolicy. Okazały budynek szkolny znajdował się na lewym brzegu Wisłoka, był to budynek murowany, dwukondygnacyjny, kryty blachą. W środku znajdowały się jasne i obszerne sale lekcyjne, a także zaplecze dydaktyczne.


Jednak nauka i praca w nowej szkole nie trwała długo, została przerwana przez wybuch I wojny światowej. Działania wojenne nie ominęły Beska, wzdłuż brzegów Wisłoka ciągnęły sie okopy w których bronili sie austriaccy żołnierze. Budynek szkoły został uszkodzony przez ostrzały artyleryjskie, znaczne spustoszenie w sprzęcie i pomocach naukowych spowodowały wojska austriackie i rosyjskie, które czasowo stacjonowały w szkole.
W 1918 roku po zakończeniu działań wojennych społeczność pomału wracała do nowej rzeczywistości. Z czasem odnowiono tez zniszczony budynek szkoły i na nowo rozpoczęto w nim pracę.
W okresie międzywojennym, od 1918 do 1939 roku w szkolnictwie nastąpiły pewne zmiany, nauka trwała 7 lat i prowadzona była w systemie łączonym. Szkoła w Besku była czteroklasowa II stopnia z zachowaniem podziału na klasy męskie i żeńskie, nie było w niej klasy 7-mej, dlatego dzieci tych klas uczęszczały do szkoły w Zarszynie. Nauczyciele nie ograniczali sie jedynie do realizacji obowiązkowego programu nauczania, lecz starali się wzbudzać w dzieciach i młodzieży uczucia patriotyzmu, w tym celu organizowano środowiskowe uroczystości państwowe i kościelne, uczestnictwo uczniów w nabożeństwach odprawianych w kościele czy też w cerkwi było zjawiskiem normalnym. W tym czasie społeczność miejscowa oraz władze oświaty darzyły szkołę uznaniem.
Tak było do 1939 roku, sytuacja ta uległa zmianie wraz z wybuchem II wojny światowej. Besko zostało zajęte przez niemieckiego okupanta, który zmienił dotychczasowy system. Praca w szkole uległa całkowitej transformacji. Szkołę polską w Besku zamieniono na ukraińską. Nauczyciele uczący dotychczas musieli opuścić szkołę, zostali oni zastąpieni przez nauczycieli ukraińskich, kierownikiem szkoły został ksiądz grekokatolicki, który młodzieży ukraińskiej wdrażał podział narodowościowy. Natomiast szkoła polska została przeniesiona do budynku SS Felicjanek, który w 1941 roku zajęły wojska niemieckie, dlatego reszta zajęć do końca roku szkolnego odbywała się w stodole, którą przekazał na ten cel pewien gospodarz. Były to bardzo ciężkie czasy dla polskiego szkolnictwa. Przez dwa lata dzieci i młodzież musiała uczyć się bez podręczników, ponieważ zostały one skonfiskowane do sanockiego inspektoratu pod rygorem sankcji, zamknięto też bibliotekę szkolną .Czasami korzystano z ówczesnego czasopisma “Ster”, lecz bardzo rzadko, ponieważ docierało ono do szkoły sporadycznie. Zakazano także nauki historii i geografii. Jednak ludność polska nie poddawała się okupantowi, właśnie oświata stała sie skutecznym sposobem walki z wrogiem, tworzono na przykład tajne nauczanie. W Besku nauczycielka Kazimiera Muszyńska utworzyła tzw. “tajny komplet” należało do niego kilku uczniów, później do pani Muszyńskiej dołączyła nauczycielka Maria Szarkowska i nauczyciel szkół średnich Zygmunt Schmidt, a liczba uczniów wzrosła do dziesięciu.
W 1942 roku utworzono Powiatową Komisję Oświaty i Kultury, która była tajną organizacją skierowaną na powiat sanocki. Organizacja ta była dotyczyła głównie terenów powojennych powiatu leskiego i ustrzyckiego, wraz z innymi terenami powiatu sanockiego, jednakże bez gminy Rymanów.
Niezapomnianą datą dla szkolnictwa w Besku i nie tylko jest dzień 17 września 1944 roku, w tym dniu nastąpiło wycofanie się z terenów Beska wojsk niemieckich pod naciskiem Armii Radzieckiej. W działaniach frontowych znacznie ucierpiał budynek szkoły oraz drewniany budynek SS Felicjanek. Nowa sytuacja polityczna i gospodarcza spowodowała, zmiany w wyniku których z parcelacji ziemi dworskiej przydzielono do szkoły dwa hektary. Po opuszczeniu przez wojska terenów Beska zarząd gminy natychmiast przystąpił do odbudowy szkoły, jak i budynku Sióstr Felicjanek, który został wzięty w dzierżawę (uczono w nim niektóre klasy). Z naszej szkoły znikła “rusyfikacja”, odtąd dzieci uczono w duchu patriotyzmu. Przeorganizowano system nauczania, utworzono siedmioklasową, koedukacyjną szkołę III stopnia. Bardzo ważnym wydarzeniem było otwarcie biblioteki szkolnej, które nastąpiło w roku 1946/47 . W okresie wakacyjnym 1947 roku został przeprowadzony konieczny remont szkoły (wymieniono okna, podłogi, wstawiono piece) .
Państwowy Ośrodek Maszynowy był organizacją, która bezinteresownie wspierała szkołę, organizowała wycieczki, oraz pomagała zaspokajać potrzeby materialne szkoły.
Od 21.08.1978 roku szkołę w Besku przeorganizowano na Zbiorczą Szkołę poprzez zarządzenie władz oświaty.
Szczególne wyrazy szacunku kierujemy w stronę całego grona pedagogicznego, które kształciło młodzież w powojennej Polsce. Wyrazem tego były wysokie lokaty w różnego rodzaju eliminacjach wiedzy uczniowskiej.